Miasto @ 31.03.2010 14:23
Firmy z Kulturą
9 kwietnia Fundacja „Z kulturą!” zaprasza do Hotelu Filmar na konferencję „Firmy z kulturą!”, która może się stać poczatkiem toruńskiej rewolucji społeczno-gospodarczej.
Starania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury stwarzają klimat i niepowtarzalną okazję, aby różne środowiska wspólnie wytworzyły w przestrzeni publicznej standardy działania, które będą potem przynosić korzyści przez długie lata. Nie przypadkiem w miastach dotychczas aspirujących do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury zanotowano znaczący rozwój turystyki i kultury oraz konsolidację środowisk twórczych i biznesowych, która przyczyniła się do rozwiązania wielu problemów oraz promocji inicjatyw lokalnych i ogólnokrajowych. Dziś przed taką szansą staje także Toruń.
Zabieganie o kulturalną stołeczność wydaje się być tymczasem swoistym egzaminem dla naszego miasta: dla jego środowisk twórczych, samorządu, sektora prywatnego, organizacji pozarządowych i wreszcie dla mieszkańców.
Dzięki kontrowersjom wokół kandydatury Torunia uaktywnili się toruńscy twórcy i przedstawiciele NGO-sów. Czy jednak rozbite dotąd środowiska artystyczne odnajdą w sobie dość siły i samozaparcia, by przełożyć tę aktywność na wspólne działania „w sprawie”? Czy zjednoczenie „przeciw”, któremu dają wyraz organizując happeningi i burze mózgów będzie naprawdę twórcze i zmieni kulturalne oblicze Torunia? Nie, jeśli ograniczy się do spisywania postulatów do władz Miasta. Postulaty te, poniekąd słuszne, nie są możliwe do spełnienia w oczekiwanym terminie.
Czy zatem sami odbiorcy kultury są w stanie ją utrzymać? Nie. Nie tylko w Toruniu nie. Na całym świecie niewielu artystów jest w stanie funkcjonować bez Mecenasów. I tu otwiera się pole do działania dla regionalnego sektora prywatnego. Sponsoring, zwłaszcza lokalny, jest wciąż zbyt rzadkim zjawiskiem. Może dlatego, że traktowany jest jako rodzaj darowizny, a nie barteru, który przynosiłby Firmie wymierne korzyści? Wypracowanie nowej platformy współpracy, zmiana świadomości sponsorów i sponsorowanych oraz wynikający z tego zakres wsparcia finansowego ze strony biznesu będzie pewnie jednym z czynników determinujących oblicze toruńskiego życia kulturalnego. Trzeba zatem „wywołać do tablicy” przedsiębiorców z regionu. Przypomnieć im, że ich firmy nie żyją w wyabstrahowanej przestrzeni, lecz w określonym czasie i miejscu oraz zachęcić do rodzaju „opłaty klimatycznej” na rzecz wydarzeń artystycznych, które współtworzą tożsamość tegoż miejsca.
Dzięki poczuciu wspólnoty, manifestacji patriotyzmu lokalnego i dobrej koordynacji działań możemy sprawić, że już sam wyścig o ESK 2016 będzie zwycięstwem nas wszystkich w aspektach społecznym, kulturalnym i ekonomicznym, zaś zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury jego naturalnym, realnym następstwem.
Nie stanąć w tym wyścigu, którego bilans może być tylko dodatni to jakby z góry odbierać Toruniowi niepowtarzalną szansę na sukces! Jednak z korzyścią dla wszystkich, byłoby przyjęcie postawy, że ów wyścig nie jest nastawiony na cel, lecz na proces, jaki do niego prowadzi. I jaki musi być kontynuowany bez względu na losy toruńskiej aplikacji.
W końcu w tym wszystkim chodzi o to, by w naszym mieście, w Toruniu i w jego sąsiedztwie, działo się więcej i lepiej. O to, by ludzie się spotykali i by z tych spotkań wyniknął jakiś ciąg dalszy. By połączyły się potencjały i zaiskrzyły, a ludzie z bardzo różnych światów na jednej szerokości geograficznej odnaleźli w sobie chęć, by wspólnie coś zrobić, przeżyć, doświadczyć.
Problem w tym, by jak najwięcej osób chciało się poczuć w naszej małej ojczyźnie „u siebie”. „U siebie” nie poprzez bierną krytykę, lecz aktywne działanie. Impuls idzie z dołu, od artystów, z sektora pozarządowego, od mieszkańców, a przykład musi iść z góry — od przedsiębiorców i władz samorządowych. Dobrze koordynowane poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro jest niezbędnym warunkiem konkurencyjności regionu z jego przedsiębiorcami oraz samorealizacji lokalnej społeczności. A kandydowanie do ESK jest loterią, w której każdy los wygrywa.
W załączeniu komunikat.
Magdalena Szwechowicz
Prezes Fundacji „Z kulturą!
Wasze komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz
Musisz posiadać konto w serwisie, aby dodawać komentarze. Zaloguj się lub Zarejestruj się.
Jeżeli nie pamiętasz loginu lub hasła, kliknij tutaj.

