Kultura @ 20.09.2010 11:36
„Kuźnia” w CSW
W toruńskim Centrum Sztuki ruszyła kolejna wystawa -"KUŹNIA". Jest to prezentacja prac artystów którzy w latach 60-tych w Toruniu tworzyli grupę ZERO-61. Na wystawie zobaczymy fotografie, obiekty oraz formy filmowe.
Wystawa obejmuje prace Wojciecha Bruszewskiego, Michała Kokota, Czesława Kuchty, Antoniego Mikołajczyka, Józefa Robakowskiego, Andrzeja Różyckiego i Jerzego Wardaka. W maju 1969 roku, w Toruniu, przy ul. Podmurnej 32, odbyła się ostatnia wystawa grupy fotograficznej ZERO-61. Ze względu na miejsce - stary budynek mieszczący niegdyś warsztat kowalski - ekspozycję zatytułowano "Kuźnią". Dla artystów, już wówczas funkcjonujących pomiędzy Toruniem a Łodzią, był to moment kluczowy, a próba przełamania impasu zakończyła się naturalnym procesem rozpadu grupy.
Projekt "Kuźnia" stanowi analizę prezentacji z 1969 roku, jest próbą wpisania jej w dyskurs dotyczący problematyzowania pojęcia wystawy, podejmowany przez środowiska neoawangardowe w latach 60. i 70. XX wieku. Jednocześnie stara się uchwycić proces rozwoju grupy ZERO-61, który doprowadził do tej ekspozycji.
W historii grupy mamy do czynienia z dwiema tendencjami. Z jednej strony, artyści zajmowali się fotografią silnie „metaforyczną”, zaliczaną przez krytykę do nurtu fotografii subiektywnej. Z drugiej natomiast, od samego początku w ich warsztacie pojawiały się tendencje do eksperymentowania i poszukiwania innych sposobów prezentacji fotografii, jak również odczuwalny był specyficzny, ludyczny charakter funkcjonowania grupy.
Wystawa "Kuźnia'69" została zorganizowana w ramach ogólnopolskiego sympozjum na temat wzajemnych wpływów plastyki i innych dziedzin sztuki na fotografię artystyczną. W założeniu twórców stanowiła ona jednorodną, zaanektowaną przestrzeń, konfrontującą zniszczoną i surową architekturę budynku ze stworzonymi, kuriozalnymi w swojej formie, obiektami/przedmiotami artystycznymi, znalezionymi na miejscu rzeczami oraz fotografiami rozmieszczonymi w nieładzie na podłodze, na ścianach czy też przybitymi do drzwi.
Celem tych wyjątkowych ówczesnie działań była chęć zamazania granic pomiędzy sztuką a rzeczywistością, wynikały z postrzegania fotografii jako materialnego śladu po rzeczywistości.
Wystawa potrwa do 14 listopada.
Wasze komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz
Musisz posiadać konto w serwisie, aby dodawać komentarze. Zaloguj się lub Zarejestruj się.
Jeżeli nie pamiętasz loginu lub hasła, kliknij tutaj.

