ESK @ 22.12.2009 19:57
Przyświeca nam „tradycja rewolucji”
To było jedno z najbardziej oczekiwanych spotkań końca roku 2009. Zgodnie z deklaracjami, dyrektor instytucji Toruń 2016 zaprezentował publicznie 18 grudnia zarys strategii Torunia w staraniach o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Zaprezentowano też hasło wiodące wypracowane przez panel ekspertów.
Hasło które ma wieść miasto do miana ESK – brzmi „Tradycja Rewolucji”.
Otwarte spotkanie dla mieszkańców Torunia i mediów, które zorganizowała Miejska Instytucja Kultury Toruń 2016 odbyło się w Centrum Kultury Dwór Artusa. Dyrektor Instytucji Krystian Kubjaczyk przedstawił koncepcję aplikacji miasta do miana Europejskiej Stolicy Kultury 2016.
Osią wiodącą toruńskich starań zdaniem pracujących od początku roku 2009 nad tym pomysłem ekspertów ma być kopernikański humanizm. Hasłem, pod którym mamy iść po tytuł ma być z kolei „Tradycja Rewolucji”.
Kopernik niewątpliwie był wielkim humanistą, ale także autorem jednego z największych przewrotów – rewolucji, w historii Ziemi. Jego odkrycie i dorobek życiowy lokuje go pomiędzy takimi nazwiskami jak Michał Anioł, Erazm z Rotterdamu, Leonardo da Vinci. Będzie więc bardzo dobrym znakiem firmowym w naszych staraniach o ESK. Daje nam również tytułową „tradycję rewolucji”, zapisaną w „genach” Torunia.
Idea Kopernikańskiego Humanizmu ma uosabiać i grupować kilka wątków ideologicznych takich jak: jedność świata, postawa moralna uznająca człowieka za najwyższą wartość, uznanie potrzeby wzajemnego szacunku i współdziałania, skupienie się na uniwersalnych wartościach, potrzeba kształtowania człowieka jako jednostki indywidualnej i świadomej swojej godności oraz opowiedzenie się za rozwojem społeczeństwa otwartego.
Nasza strategia sięga po wybrane główne tematy, które mają być prądami intelektualnymi, wokół których zbudowane zostaną poszczególne elementy naszej aplikacji.
„Kopernik” to myślenie globalne, wątki astronomiczne, czy myślenie „pod prąd” i przełamywanie stereotypów. Hasło „Gotyk” skupi projekty nawiązujące do zabytków architektury gotyckiej, życia codziennego i duchowości. „Hanza” to nawiązanie do tradycji współpracy międzynarodowej, „Wisła” – połączenie z regionem, krajem i Europą. Kolejnym hasłem tematycznym są „Fortyfikacje” szukające naszych atutów w imponującej sieci fortyfikacyjnej miasta. Sięgniemy też po znane marki - Szlak Św. Jakuba i Szlak Bursztynowy jako połączenia z innymi kulturami. Eksperci Toruń 2016 chcą też stawiać na tradycję toruńskiego Colloquium Charitativum z 1645 roku, jako nawiązanie do tradycji debat i tolerancji.
W wymiarze społecznym aplikacja Torunia postawi na projekty integrujące pokolenia, rozwiązywanie konfliktów środowiskowych, budowanie tożsamości regionalnej oraz projekty nastawione na powstrzymanie odpływu osób kreatywnych, budowanie świadomości ekologicznej i edukację artystyczną.
Myślenie o aplikacji uwzględnia też zmiany w infrastrukturze. Naczelnymi pomysłami są tu: rewitalizacja Bydgoskiego Przedmieścia jako alternatywnej dzielnicy artystycznej Torunia, zadbanie o lewy i prawy brzeg Wisły, budowa metropolii toruńsko-bydgoskiej, ale także bardziej lokalnie dbanie o stan dworców jako wizytówek Torunia czy budowę infrastruktury kulturalnej (Międzynarodowe Centrum Spotkań Młodzieży, Centrum Nowoczesności, centrum kulturalno-kongresowe).
Po prezentacji nastąpiła debata, w której uczestnicy spotkania zaprezentowali swoje opinie, zadawali pytania, próbowali wspólnie odpowiedzieć na pytanie jaka powinna być droga do sukcesu zdobycia tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.
Dyrektor Kubjaczyk podkreślał, że prezentowana idea, to wstępna koncepcja stworzona jeszcze przez Olgę A. Marcinkiewicz, wcześniejszego dyrektora Instytucji. Kubjaczyk dodał, że pod pewnymi względami zgadza się z drogą i pomysłami swojej poprzedniczki, pod innymi widzi potrzebę dyskusji i rozwijania koncepcji. Podczas debaty, komentujący przedstawioną koncepcję przedstawili wiele propozycji i uwag. Poruszono wiele ważnych tematów.
Szczególnie chętnie nawiązywano do drugiej części ujawnionego hasła „rewolucji”. Pytano czy „uruchomimy” naszą nową historię, bo miasto nie może zatrzymać się na piernikach i Krzyżakach. „Był przecież u nas Witkacy, Tłoczek – czy nie ma idei, która mogłaby przenieść nas w czasy współczesne?” — pytano.
Dyrektor Kubjaczyk zapewniał, że takimi sprawami zajmą się odpowiednie grupy programowe. Nowatorskie działania będą na pewno wypełniały treścią aplikację. „Będziemy ogłaszać konkurs fotograficzny na najpiękniejsze miejsce w Toruniu, aby zmotywować mieszkańców do współdziałania” — mówił Dyrektor. Zapewnił też, że rozumie „rewolucyjne” znaczenie powstanie w Toruniu CSW, dla której znajdzie się ważne miejsce w aplikacji.
Padło pytanie o to czy Toruń będzie aplikować z Bydgoszczą. Dyrektor zapewnił, że w kontekście programowym Toruń będzie aplikować z całym regionem, natomiast zgodnie z wymogami konkursu sama kandydatura musi być reprezentowana przez jedno miasto. W tym wypadku zgłaszającym będzie Toruń. Jak jednak podkreślał dyrektor, istotna z punktu widzenia aplikacji będzie umiejętność wykorzystania dorobku innych miast z regionu.
„Musimy współpracować i chcemy promować imprezy wspólne dla obu miast. 6 stycznia 2010 roku odbędzie się Święto Trzech Króli, w którym prawdopodobnie wezmą udział również przedstawiciele miast z naszego województwa: Bydgoszczy, Włocławka, Inowrocławia i Grudziądza. Chcemy, aby miasta w naszym regionie aktywniej z nami współpracowały” — mówił Kubjaczyk.
Pojawiły się zarzuty wobec ekspertów oraz wyników ich pracy, którą oceniano jako powierzchowną. Jako problem dyskutanci podawali trudności z wypełnieniem treścią zaprezentowanych koncepcji.
W związku z pojawieniem się w prezentacji koncepcji rewitalizacji Bydgoskiego Przedmieścia, dyskutanci zgłosili swoje obawy z tym związane. Dyrektor Kubjaczyk zapewniał, że istnieje kilka koncepcji wykorzystania obszaru Bydgoskiego dla działalności twórczej. Aby rozwiać obawy Toruń 2016 zamierza przeprowadzić kampanię informacyjną.
Poruszano również kwestie współpracy z biznesem. Padało pytanie: jaką rolę będą miały w projekcie ESK poważne firmy i jak Toruń 2016 chce zachęcić je do współpracy?
„Chcemy, aby była wzrosła rola biznesu. Mamy deklaracje z różnych stron, jest grono potencjalnych sponsorów” - mówił Kubjaczyk - „Chcemy założyć Fundację TORUŃ 2016, w której znalazłoby się około 200 firm, które wpłacą nawet po 100 złotych. To da razem sumę, z której będziemy wspierać głównie artystów niezrzeszonych”.
Pojawiła się kwestia zdobywania funduszy europejskich. Podkreślano, że urzędy mają ogromny potencjał, ale artyści mają dużo trudności z wypełnianiem dokumentów. Zdaniem dyskutantów potrzebne jest stworzenie punktu konsultacyjnego, aby zaktywizować środowisko artystyczne. „Chcemy wspomóc twórców, ułatwiać im i pokazywać drogi przechodzenia procedur. Uruchomimy projekt 'Młodzież w działaniu' i pomożemy w pozyskiwaniu środków finansowych, zatrudniając w przyszłym roku specjalną osobę do koordynacji tych zagadnień” - deklarował Dyrektor. Dyskutanci sugerowali, że w tej materii warto by nawiązać współpracę z działającym już w MDK-u podobnym stanowiskiem.
Powstanie też projekt „Formalizator Kulturalny” pomagający instytucji w kontaktowaniu się z twórcami.
Podkreślano też tradycyjne atuty Torunia. Pojawił się wątek Wisły i tradycji flisackiej, której przywrócenie zasugerowano. Nawiązano też do znaczenia fortyfikacji toruńskich i konieczności powiększenie programu promocji fortyfikacji na cały region, poprzez dołączenie rejonu dolnej Wisły, Grudziądza, a nawet sieci zamków krzyżackich i Biskupina.
Padały także propozycje ostrych zmian – na przykład zmiany logo, bo obecne zdaniem widzów „nie porywa do walki” należy je traktować je jako robocze. „Logo nie będzie zmieniane do złożenia aplikacji konkursowej” - poinformował Dyrektor.
O szerokiej prezentacji poglądów dyskutantów świadczy m.in. to, że zauważono w koncepcji starań o ESK brak dostatecznego wykorzystania sportu.
W podsumowaniu podkreślano, że wielka zmiana/rewolucja jest konieczna, ale jedynie od nas zależy w jaki sposób ją przeprowadzimy. Przyszedł czas spotkań, prezentacji projektów, a potem poddanie jej dalszej dyskusji. Założenia muszą być wygenerowane na tych spotkaniach i realizowane z resztą miast. Zdobywca tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku musi reprezentować kulturę całej Polski (również miast, które odpadną). Musimy wprowadzić poważnych inwestorów, którzy muszą też na tym zarobić, jednak to trudne zadanie.
Zauważono, że w Toruniu dużo dzieje się w kulturze, mamy młodzież, która ma potencjał i może pomóc przy pisaniu aplikacji. Niestety cały czas mamy za mało funduszy. Na pewno jednak wszystkie instytucje powinny mieć jeden cel: zdobycie tytułu Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku przez Toruń.
Dyrektor Toruń 2016 zapewnił, że instytucja będzie dalej prowadziła dyżury, aby mieszkańcy czuli kontakt z instytucją i współpracowali przy realizacji tej idei i zaprosił na specjalne spotkanie w styczniu 2010 roku.
Wasze komentarze
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu. Możesz być pierwszy!
Dodaj komentarz
Musisz posiadać konto w serwisie, aby dodawać komentarze. Zaloguj się lub Zarejestruj się.
Jeżeli nie pamiętasz loginu lub hasła, kliknij tutaj.

